Masz pytanie? Zadzwoń: +48 788 837 887 | Pn. – pt.: 9:00 - 16:00

Brak produktów

Do kasy Zamknij

Produkt dodany poprawnie do Twojego koszyka

Ilość
Razem

Ilość produktów w Twoim koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Razem produkty:
Razem
Brak produktów
Bezpieczeństwo: Masz 14 dni na zwrot
Dostawa kurierem tylko od 13 zł
Dostawa GRATIS: Przy zakupie powyżej 250 zł
Szybka wysyłka do 24h

Blog Biowitalni.pl

Lepsza forma i wytrzymałość dzięki roślinom - uprawiając sport warto to wiedzieć

Osoby uprawiające sporty często ignorują moc tkwiącą w roślinach. Tymczasem również z nich można czerpać niezbędne białko i tłuszcze, a najbardziej efektywnym dopingiem może okazać się... sok z buraka.

Dziwić może szczególnie ta ostatnia informacja, bo przecież to chyba najtańsze i najbardziej powszechnie dostępne u nas warzywo. A jednak ma ono olbrzymią moc, którą potwierdza nauka. Eksperyment z udziałem młodych rowerzystów przeprowadzono na Uniwersytecie w Exeter, podając im placebo lub pół litra soku z buraka dziennie. 1

Już po sześciu dniach picia soku buraczanego byli oni w stanie przejechać nawet 16 proc. większy dystans i to w czasie o średnio 2 proc. krótszym, niż wcześniej. Poza olbrzymią zawartością witamin i minerałów ( w tym żelaza czy tych rzadkich, jak mangan i bor), zawiera on azotany, które poprawiają przepływ krwi w naczyniach krwionośnych, a przez to ułatwiają trening bez zmęczenia i regulują ciśnienie.

Kilka lat później na tym samym uniwersytecie powtórzono badania, dochodząc do wniosku, że jeszcze lepsze wyniki można osiągnąć pijąc 2-4 buraczane „shoty” o małej wielkości w ciągu dnia, zamiast jednej dużej porcji napoju. 2 Do picia soku z buraków przyznaje się czterokrotny złoty medalista z londyńskiej paraolimpiady.

Kto nie ma czasu na codzienne wyciskanie soku, może poszukać w sklepie ekologicznym sproszkowanego buraka do rozpuszczania w wodzie. W podobnej formie można dostać młody jęczmień, który również trudno jest codziennie wyciskać, szczególnie poza sezonem. Dlaczego powinien zainteresować sportowców? To witaminowa bomba, po którą powinni sięgać szczególnie ci, którzy nie mają czasu lub ochoty jeść zbyt wielu warzyw i owoców. Można w nim znaleźć więcej beta-karotenu, niż w marchwi, witaminy C niż w pomarańczy i kilkanaście innych witamin i pierwiastków. Jednak jego główną cechą jest intensywnie zielony kolor, który zawdzięcza chlorofilowi.

Dlaczego chlorofil jest ważny dla sportowców?


Nie bez powodu zdrowe, świeże rośliny są najbardziej zielone – produkowanie przez nie na słońcu tego barwnika jest oznaką, że żyją i dobrze się rozwijają. Z procesem fotosyntezy związana jest produkcja tlenu i odżywienie rośliny. Trenując warto wykorzystać te właściwości, by dostarczyć tlen do krwi i oczyścić komórki swojego ciała. 3
Wiadomo, że zielone warzywa wspomagają pracę wątroby i oczyszczają ją – turbodawka zieleni w postaci młodego jęczmienia przyspiesza ten proces. Warto więc zacząć przyjmować go w formie płynnej lub sproszkowanej już na 4-8 tygodni przed maratonem czy zawodami, by w ważnym dniu osiągnąć szczyt formy.

Jednak najważniejsza będzie w tym czasie budowa masy mięśniowej. Dziś odnoszący sukcesy sportowcy odchodzą od monotonnej diety białkowej, opartej głównie na kurczaku i białym ryżu. Od niedawna wiemy już, że istnieje wiele różnych rodzajów białka, a odpowiednio dobrane może przynieść organizmowi dodatkowe korzyści i jeszcze bardziej wspomóc osiąganie szczytowej formy.

Które białko roślinne będzie najlepsze?

Przykładowo białko konopne zapewnia sporo ( ok. 10 gram w 100 gramach) zdrowego tłuszczu i kwasów omega-3, które wspomagają pracę serca czy mózgu i nawilżają stawy.

Z kolei białko serwatkowe jest mniej kaloryczne i w 100 gramach zawiera najwyżej 3-4 gramy tłuszczu, więc będzie lepsze dla osób, które trenują, by schudnąć. Jest ono przy tym bardzo wysoko przyswajalne, więc mniejsza ilość wystarczy, by zbudować masę.

Białko grochowe zawiera dużo błonnika, więc będzie idealne przy kiepskiej diecie lub wtedy, gdy chcesz wysmuklić brzuch. Produkty poprawiające trawienie i polepszające stan jelit warto też brać po to, by przygotować się na zawody czy ruch w ekstremalnych warunkach. Wybierz je, jeśli trenujesz w upale, uprawiasz trekking po górach czy jedziesz do Azji na urlop z jogą.

Białko sojowe w rankingu przyswajalności, w którym 0 to słaba przyswajalność a 1 to biodostępność taka sama, jak w przypadku białka zwierzęcego, soja otrzymała ocenę 1. Oznacza to, że jest dobre szczególnie dla wegetarian czy wegan, którzy nie chcą wybierać pomiędzy silnym ciałem a białkiem roślinnym.

Białko słonecznikowe opiera się na nasionach słonecznika, które jak wszystkie pestki czy orzechy są wysoko kaloryczne. Przy zawartości ok. 300 kalorii na 100 gram i dużej ilości białka nadają się dla osób, które chcą szybko nabrać masy mięśniowej. Jednocześnie najlepiej sprawdzi się do deserów czy ciepłych napojów, bo charakteryzuje je orzechowy smak słonecznika. W 100 gramach dostarczysz sobie też dzienną dawkę fosforu czy magnezu.

Energetyczny kop dzięki aminokwasowm

Nowością w podejściu do treningów jest też wykorzystanie aminokwasów. Sportowcy zwykle ich unikają wierząc, że wszystkie tłuszcze sprzyjają tyciu i są bezwartościowe. Pozbawiają się więc w kluczowym okresie treningów cennego budulca mięśni, który przy okazji poprawia zdolność wykorzystywania energii (to szczególnie ważne np. przy podnoszeniu ciężarów). Znamy ich wiele, a wśród najważniejszych można wymienić np. leucynę, która w dużym stresie i obciążeniu dostarcza „energetycznego kopa”.

Aminokwasy to źródło 5-10 proc. energii produkowanej przez organizm. Zwykle jesteśmy w stanie dostarczyć ich sobie wraz z dietą, ale warto uzupełniać ich poziom w organizmie w okresie wzmożonego wysiłku, gdy potrzebujemy kilkakrotnie więcej energii. Ponieważ te złożone substancje nawzajem wpływają na swoją przyswajalność czy działanie, wybieraj pełne kompleksy aminokwasów egzogennych i względnie egzogennych. Szukaj tych dobrej jakości i sprawdzonych producentów. Niestety słoje tanich aminokwasów z anonimowego źródła, jakie można dostać na niektórych siłowniach, mogą być wybrakowane i nie dawać korzyści treningowych.

Jakie rośliny dodatkowo poprawią wytrzymałość i odporność w czasie przed zawodami?

Możesz wypróbować Tribulus terrestris, znany u nas szerzej jako buzdyganek. To rosnący na kilku kontynentach krzew podobny nieco do paproci ozdobiony drobnymi, żółtymi kwiatkami, który zwiększa wydolność energetyczną i napięcie mięśni. Poprawia też funkcje serca, jest więc idealny przy sportach cardio, które wymagają dużego wysiłku tego organu. Szczególnie polecany jest mężczyznom.

Inny środek o podobnym działaniu to pochodząca z Ameryki Południowej maca. Ta z kolei przyda się przy długich zawodach wytrzymałościowych, takich jak wielodniowe wycieczki rowerowe po trudnym terenie czy rejsy żeglarskie. Przyda się też w stresującej rywalizacji, gdy liczy się opanowanie i odpowiednie nastawienie psychiczne. Maca to korzeń rosnący w wysokich górach i suchych glebach, smagany wiatrem i palony słońcem. Z jego legendarnej wytrzymałości w formie herbaty korzystali już Inkowie; dziś dostępna jest też forma suplementu czy proszku, który możesz dodać do koktajlu białkowego. Maca zwiększa wytrzymałość całego organizmu, w tym mięśni, a ponieważ w kilkunastu procentach składa się z czystego białka, możesz po nią śmiało sięgać w czasie treningów.

Przed i po treningach, dla większej wytrzymałości psychicznej i fizycznej, a później szybszej regeneracji, można też wypróbować znany od lat żeń-szeń.

Źródła wymienionych badań:
1. http://sshs.exeter.ac.uk/news/research/title_37371_en.html
2. http://www.exeter.ac.uk/news/research/title_290840_en.html
3. http://www.greenfoods.com/store/pg/8-Research.aspx

Przeczytaj także:

Polecamy Biowitalni.pl

Dlaczego Biowitalni?

Jesteśmy pasjonatami zdrowia i dobrego samopoczucia.Biowitalni to miejsce i ludzie, którzy chcą czerpać siłę i wiedzę z natury.

więcej o nas...

Zapisz się i zyskaj 5% na pierwsze zakupy

My także nie lubimy spamu więc będziesz otrzymywał(a) tylko wartościowe informacje