Masz pytanie? Zadzwoń: +48 788 837 887 | Pn. – pt.: 9:00 - 16:00

Brak produktów

Do kasy Zamknij

Produkt dodany poprawnie do Twojego koszyka

Ilość
Razem

Ilość produktów w Twoim koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Razem produkty:
Razem
Brak produktów
Bezpieczeństwo: Masz 14 dni na zwrot
Dostawa kurierem tylko od 13 zł
Dostawa GRATIS: Przy zakupie powyżej 250 zł
Szybka wysyłka do 24h

Blog Biowitalni.pl

To już pewne: każdy potrzebuje suplementów witaminy D

LIPIEC 2016: Public Health England to organizacja dbająca o standardy opieki zdrowotnej na Wyspach. Opublikowała ona ostatnio oficjalne wytyczne, dotyczące przyjmowania witamin. Wynika z nich, że każdy z nas powinien sięgać po witaminę D. To ważny krok, choć wciąż niewystarczający dla powszechnej świadomości niedoborów tego składnika.

Opinia Public Health England (PHE) oparta jest na nowym raporcie Scientific Advisory Committee on Nutrition (SACN). Wcześniej to ciało badawcze nie rekomendowało suplementacji witaminy D, twierdząc że nie ma dość dowodów, które wskazywałyby na taką konieczność. Teraz jednak uaktualniło swój raport o nowe wytyczne dotyczące suplementacji.

W opinii PHE możemy przeczytać:

Osoby, które dostarczają sobie odpowiedniej ilości witaminy D wraz ze światłem słonecznym i źródłami pokarmowymi (w formie naturalnej czy produktów wzbogacanych o witaminę D), jesienią i zimą powinny rozważyć codzienne przyjmowanie suplementów zawierających 10 mikrogramów (400 IU) witaminy D.

Osoby o wysokim ryzyku niedoboru – rzadko przebywający na słońcu (np. pacjenci domów opieki) czy osoby o ciemnej skórze, jak etniczni Afrykanie, Afro-Karaibowie czy osoby z Azji Południowej, powinny rozważyć przyjmowanie suplementów przez cały rok.

Dzieci w wieku od 1 do 4 lat powinny przyjmować codziennie 10 mikrogramów suplementu z witaminą D a wszystkie dzieci poniżej 1 roku życia powinny dostawać codziennie suplementację w wysokości 8.5 – 10 mikrogramów witaminy.

Podsumowując, każdy powinien sięgać po 400 IU witaminy D dziennie jesienią i zimą a niemowlęta, małe dzieci czy osoby z grupy ryzyka powinny je przyjmować przez cały rok.

Z kolei raport SACN bez względu na porę roku czy grupę ryzyka podaje, że każdy powyżej pierwszego roku życia powinien dostarczać sobie 10 mg witaminy D dziennie.

To ważny głos, przyczyniający się do świadomości społecznej na temat niedoborów witaminy D, w przypadku których można mówić już o epidemii. Jednak to wciąż za mało, bo trzeba jeszcze wiedzieć o kilku innych ważnych czynnikach.

  1. Brak witaminy D wywołany jest najczęściej brakiem słońca, a nie złą dietą

    Dr. Louis Levy zajmujący się składnikami odżywczymi w PHE twierdzi, że każdy powinien rozważyć przyjmowanie witaminy D jesienią i zimą, jeśli nie sięga wystarczająco często po produkty naturalnie bogate, lub wzbogacane w witaminę D. Tymczasem The Times określa ilość pożywienia, jaka zawiera wymaganą dawkę tego składnika na 12 jaj lub 2,5 puszki tuńczyka dziennie. Oznacza to, że praktycznie nie jest możliwe dostarczenie sobie odpowiedniej ilości tej substancji wraz z pożywieniem, a więc niedobory witaminy D to nie wynik nieodpowiedniej diety. Choć 400 IU dziennie to odpowiednia dawka dla dzieci i dorosłych, to nikt przy zdrowych zmysłach nie może w związku z tym sugerować, że dla zdrowia warto sięgać po 12 jaj dziennie. Jak widać, ratunku należy szukać w słońcu i suplementach, a nie zmianie diety.

  1. 10 mg lub 400 IU to za mało

    Raport mówi o najwyżej 400 IU ale to nie wystarczy do zapobiegania lub uzupełniania niedoborów u dorosłych, szczególnie tych z grupy ryzyka. Zdaniem Endocrine Societies Guideline aby utrzymać odpowiedni poziom witaminy we krwi trzeba byłoby sięgać po 1500 – 2000 IU dziennie w przypadku dorosłych, osób starszych i kobiet w ciąży.

    A to tylko poziom rekomendowany dla zdrowych osób, a nie tych, które już mają niedobory i wymagają większej dawki. W przypadku takich osób po trzech miesiącach przyjmowania 5000 jednostek witaminy D u 93 % zaobserwowano poprawę poziomu do prawidłowego. W przypadku dawki 2000 IU, mniej niż połowa osób uporała się z niedoborem. Inne badania podają, że 4000 IU to bezpieczna i skuteczna dawka w ciąży, podczas gdy 400 IU to za mało, jeśli chodzi o uzupełnianie niedoborów w tym okresie.

Podsumowując...

O ile raport PHE to ważny krok naprzód, w mediach wciąż pokutuje mylne przekonanie, że możliwe jest uzupełnienie poziomu witaminy D za pomocą zdrowej, zbilansowanej diety. Jednocześnie umniejsza się rolę suplementów, które są łatwą, bezpieczną i tanią odpowiedzią na poważny i dotykający wielu problem zdrowotny. W raporcie nie ma też rekomendacji odnośnie suplementacji w przypadku niedoborów u osób dorosłych. Wciąż czekam więc na kolejne aktualizacje raportu, a w międzyczasie nadal będę przyjmował 2000 IU dziennie witaminy D, czyli tyle, by jej poziom w mojej krwi był prawidłowy.

BIBLIOGRAFIA:
1. Public Health England. PHE publishes new advice on vitamin D. Press release. 21, July, 2016.
2. SCAN. SACN publishes new recommendations on vitamin D. Press release. 21, July, 2016.
3. Gibbons, K. Doctors warn everyone to take vitamin D pills. The Times, July 21. 2016.
4. Holick MF, Binkley NC, Bischoff-Ferrari HA, et al. Evaluation, treatment, and prevention of vitamin d deficiency: an endocrine society clinical practice guideline. J Clin Endocrinol Metab. 2011 Jul;96(7):1911-30.
5. Diamond T, Wong YK, Golombick T. Effect of oral cholecalciferol 2,000 versus 5,000 IU on serum vitamin D, PTH, bone and muscle strength in patients with vitamin D deficiency. Osteoporos Int. 2013 Mar;24(3):1101-5.
6. Hollis BW, Johnson D, Hulsey TC, Ebeling M, Wagner CL. Vitamin D supplementation during pregnancy: double-blind, randomized clinical trial of safety and effectiveness. J Bone Miner Res. 2011 Oct;26(10):2341-57. 

Ben Brown

Ben Brown

Ekspert medycyny naturalnej, były dyrektor techniczny w firmie Viridian Nutrition.

Wiodący ekspert w dziedzinie żywienia, medycyny naturalnej i zdrowego stylu życia. Jest uznanym mówcą międzynarodowym, uczy na temat zdrowego żywienia, dietetyki i suplementacji. Jest autorem książki "The Digestive Health Solution". Jest członkiem rady doradczej przy UK Collage of Nutrition and Health (BCNH), występuje regularnie na międzynarodowych konferencjach i warsztatach oraz udziela się w branżowych gazetach i naukowych czasopismach. 

Czytaj artykuły eksperta

Polecamy Biowitalni.pl

Dlaczego Biowitalni?

Jesteśmy pasjonatami zdrowia i dobrego samopoczucia.Biowitalni to miejsce i ludzie, którzy chcą czerpać siłę i wiedzę z natury.

więcej o nas...

Zapisz się i zyskaj 5% na pierwsze zakupy

My także nie lubimy spamu więc będziesz otrzymywał(a) tylko wartościowe informacje