Masz pytanie? Zadzwoń: +48 788 837 887 | Pn. – pt.: 9:00 - 16:00

Brak produktów

Do kasy Zamknij

Produkt dodany poprawnie do Twojego koszyka

Ilość
Razem

Ilość produktów w Twoim koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Razem produkty:
Razem
Brak produktów
Bezpieczeństwo: Masz 14 dni na zwrot
Dostawa kurierem tylko 12,90 zł
Dostawa GRATIS: Przy zakupie powyżej 250 zł
Szybka wysyłka do 24h

Blog Biowitalni.pl

Odwieczny spór: cukier czy tłuszcz?

Wciąż trwają poszukiwania skutecznej odpowiedzi na choroby układu sercowo-naczyniowego. Od diety niskotłuszczowej, przez niskokaloryczną, po ubogą w węglowodany – producenci żywności chętnie kierują swój przekaz do konsumentów omamionych dietami-cud, które mają poprawić zdrowie serca. Jenny Hall, doradca techniczny Viridian Nutrition, przygląda się zmiennym zaleceniom odnośnie zdrowego żywienia i pyta, czy to tłuszcz jest prawdziwym problemem.

Cukier czy tłuszcz?

Które z nich odpowiada za epidemię otyłości i chorób układu sercowo-naczyniowego? Za debatą stoją dziesiątki lat badań. Te z kolei wywołały lawinę nowych diet i ich popularyzację pod pretekstem, że dzięki nim staniemy się zdrowsi.

Gdyby jednak diety faktycznie działały, mieszkańcy Zachodu coraz rzadziej cierpieliby na choroby układu sercowo-naczyniowego. A mimo to w samej Wielkiej Brytanii żyje 7 mln osób z chorobami układu serca, a koszt ich leczenia to 9 mld funtów rocznie.

Wróćmy na chwilę do lat 60. Ostatnie 40 lat to wysyp porad żywieniowych, zgodnie z którymi tłuszcze są złe, a dieta bogata w węglowodany zapobiegnie chorobom serca. Za tą teorią stoi odkrycie Ancela Keys z 1961 roku, który był autorem m.in. badania Seven Countries Study.
Błędna interpretacja wyników badań zaowocowała upowszechnieniem w społeczeństwie porad dotyczących wyższości diety węglowodanowej nad innymi. Efektem ze strony producentów żywności było dodawanie do produktów cukru i jego pochodnych, które zachwiały równowagą makroodżywczą produktów na rzecz wysokiej zawartości węglowodanów. Dodatkowo szybko zdano sobie sprawę, że najlepiej smakują produkty bogate w cukier, sól i tłuszcze, często dodawane do produktów razem i do tego warstwami (patrz: donuty i pączki).
Zainteresowanie węglowodanami i cukrem jeszcze umocniło popularność pojęcia kalorii. Zakładano, że jeśli ilość spożywanych kalorii nie będzie większa od ilości tych zużywanych, to waga pozostanie bez zmian. W związku z tym walka o idealną sylwetkę oparła się głównie na liczeniu kalorii. Węglowodany z 4 kaloriami w każdym gramie w porównaniu do tłuszczu z 9 kaloriami zostały uznane za składniki sprzyjające utracie wagi – czyli lepsze.

Teraz wiemy już, że na ciało ma wpływ hormonalna odpowiedź, jaka pojawia się w zetknięciu z określonym produktem. W tym kontekście szczególnie liczy się fakt, że trawienie węglowodanów łączy się z wydzielaniem insuliny, które wywołuje wzrost poziomu cukru we krwi, odczuwalny w mięśniach i komórkach tłuszczu.

Co poszło nie tak?

Trzeba zaznaczyć, że nie da się zrzucić winy za choroby serca na pojedynczy czynnik. Badania wykazują, że rolę odgrywa też styl życia, zanieczyszczenia środowiska, dieta czy geny. Jednak wiara w to, że tłuszcz tuczy, w połączeniu z dostępem do żywności przetworzonej sprawiła, że zaczęliśmy polegać na węglowodanach jako głównym źródle składników odżywczych.
Przemysł żywieniowy skupia się na tym, ile energii należy przyjmować z żywnością, a nie na jej wartości odżywczej. W związku z tym w 80 proc. produktów tłuszcz zastąpiono cukrem.

Ukryte w pożywieniu cukry pooprawiają smak i pozwalają zaoszczędzić, przez co ułatwiają regularne podjadanie. Tak wynika z eksperymentu nad stymulującym dopaminę efektem neurologicznym spożywania cukru.

Puszka Coli to 9 łyżeczek cukru. Co gorsza podobną tendencję można zauważyć w produktach i napojach, które postrzegane są jako zdrowe lub niezbędne do życia. Przykładowo duża kawa latte z mlekiem słodzonym z kawiarni zawiera 23 łyżeczki cukru, a smoothie z fast foodu 13 łyżeczek.
Bogata w cukier dodany dieta zakłóca poziom cukru we krwi i stymuluje produkcję insuliny transportującej cukier zawarty we krwi do komórek, gdzie jest potrzebny do wytwarzania energii. Nadmiar cukru powoduje, że część pozostaje we krwi, a następnie w wątrobie zamienia się w trójglicerydy. Tym samym zwiększa się poziom lipidów we krwi, a to podwyższona ilość ich markerów oznacza zwiększone ryzyko chorób serca i zwyrodnień żył. Te odkrycia pozwalają całkowicie zrewidować naszą dotychczasową wiedzę.

Przełomowe zmiany w diecie – nie wszystkie tłuszcze są takie same

Warto mądrze podchodzić do tłuszczów, zastępując te nasycone jednonienasyconymi i wielonienasyconymi jak w diecie śródziemnomorskiej, która zmniejsza ryzyko chorób serca. Tak wynika z badań the Diet and Reinfatction Trial (DART), które przeprowadzono na 2033 osobach po zawale serca. Kazano im spożywać tłuste ryby. Okazało się, że w porównaniu z grupą kontrolną mają oni o 29 proc. mniejszą szansę na przedwczesną śmierć.

Podobne były rezultaty badania the Gruppo Italiano per lo Studio della Sopravvivenza nell’Infarcto Miocardico (GISSI): 1 g kwasu omega-3 dziennie znacznie zmniejszyło ryzyko śmierci w ogóle i zgonu z powodu chorób serca u 11324 pacjentów po zawale. Śmiertelność zmniejszyła się znacznie już po trzech miesiącach kuracji.

Losowe kontrolowane badanie PREvencion con DIeta MEDiterranea (PREDIMED) pokazuje, że dieta wzbogacona o oliwę extra virgin lub orzechy wywołała spadek ilościowy aż o 30 proc. jeśli chodzi o problemy z sercem po trzech miesiącach podawania 7500 osobom z grupy ryzyka, które wcześniej nie cierpiały na dolegliwości układu sercowo-naczyniowego.
Dieta śródziemnomorska działa lepiej w przypadku pacjentów po zawale w porównaniu do zalecanej przez amerykańską organizację zapobiegającej chorobom serca diety niskotłuszczowej. Przewyższa też aspirynę, statyny czy zastawkę serca, nie robiąc przy tym różnicy dla poziomu cholesterolu, trójglicerydów czy HDL.



Warto więc rozróżniać tłuszcze trans i nasycone od wielo- i jednonienasyconych. Rozważ włączenie do diety tłustych ryb, alg, oliwy, tłoczonych na zimno olejów dodawanych do sałatek, avocado, orzechów i nasion. Jednocześnie spożycie tłuszczów trans zawartych w fast foodach i przetworzonych tłuszczów może podwyższyć markery zapalne w ciągu kilku tygodni.

Zdrowe tłuszcze są niezbędne do prawidłowej produkcji hormonów, energii i wchłaniania niektórych substancji odżywczych. Tłuszcze rozkładają się dłużej – 4-6 godzin w porównaniu do nawet 30 minut w przypadku węglowodanów. Długi proces wydalania dalej uczucie sytości, chroni przed głodem i przedwczesnymi napadami apetytu.

Podsumowując, zdrowie serca to bogata dieta oparta na śródziemnomorskich założeniach. Zainspiruj się kolorami warzyw, sałatek, owoców, orzechów, nasion strączkowych, mięsa i jaj  zwierząt  z wolnego wybiegu, ryb i tradycyjnych zbóż.

Jak powtarza między innymi indyjski lekarz Aseem Malhotra:
„jedzenie może być najlepszym lekarstwem lub powolnie działającą trucizną.”

Autorka:
  

Jenny Hall to dietetyczka i doradca techniczny w Viridian Nutrition. Posiada tytuł magistra dietetyki.


Źródła:

British Heart Foundation.  2015.  CVD STATISTICS - BHF UK FACTSHEET.  [Online] https://www.bhf.org.uk/research/heart-statistics [Accessed: 20.12.2017].

Burr ML, Fehily AM, Gilbert JF, Rogers S, Holliday RM, Sweetnam PM, Elwood PC, Deadman NM. Effects of changes in fat, fish, and fibre intakes on death and myocardial reinfarction: diet and reinfarction trial (DART). Lancet. 1989 Sep 30;2(8666):757-61.

Estruch R, Ros E, Salas-Salvadó J, et al, PREDIMED Study Investigators. Primary prevention of cardiovascular disease with a Mediterranean diet. N Engl J Med 2013;368:1279–90.

Hex N, Bartlett C, Wright D, et al. Estimating the current and future costs of type 1 and type 2 diabetes in the United Kingdom, including direct health costs and indirect societal and productivity costs.  Diabet Med 2012;29:855–62.

Malhotra A, DiNicolantonio JJ, Capewell S. It is time to stop counting calories, and time instead to promote dietary changes that substantially and rapidly reduce cardiovascular morbidity and mortality. Open Heart 2015;2: e000273

[No authors listed]. Dietary supplementation with n-3 polyunsaturated fatty acids and vitamin E after myocardial infarction: results of the GISSI-Prevenzione trial. Gruppo Italiano per lo Studio della
Sopravvivenza nell’Infarto miocardico. Lancet 1999;354:447–55.

Quaas J. Mediterranean diet for secondary prevention after heart attack. The NNT, 17 Sept 2010. http://www.thennt.com/nnt/mediterranean-diet-for-post-heart-attack-care/

Stephan J. Guyenet, Michael W. Schwartz; Regulation of Food Intake, Energy Balance, and Body Fat Mass: Implications for the Pathogenesis and Treatment of Obesity, The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism, Volume 97, Issue 3, 1 March 2012, Pages 745–755.
Wallace S, Mozaffarian D. Trans-fatty acids and non-lipid risk factors. Curr Atheroscler Rep 2009;11:423–33.





Polecamy Biowitalni.pl

Dlaczego Biowitalni?

Jesteśmy pasjonatami zdrowia i dobrego samopoczucia.Biowitalni to miejsce i ludzie, którzy chcą czerpać siłę i wiedzę z natury.

więcej o nas...

Zapisz się i zyskaj 5% na pierwsze zakupy

My także nie lubimy spamu więc będziesz otrzymywał(a) tylko wartościowe informacje